Widzew Łódź zanotował bolesny wieczór w starciu ze Śląskiem Wrocław. Łodzianie nie tylko stracili dwa punkty, ale również Karola Świderskiego, który doznał kontuzji. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w pierwszej połowie, jednak po przerwie nie wrócił już do gry. Aleksandar Vuković potwierdził później, że zmiana była spowodowana urazem napastnika.
Spotkanie we Wrocławiu od początku dostarczyło ogromnych emocji. Widzew niemal od pierwszych minut musiał radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Przemysława Wiśniewskiego. Mimo gry w dziesiątkę goście długo prezentowali się bardzo dobrze.
Widzew potrafił wykorzystać swoje sytuacje i wypracował sobie przewagę 3:1. Przez długi czas wydawało się, że drużyna Aleksandara Vukovicia zdoła odnieść cenne zwycięstwo pomimo gry w osłabieniu.
Wszystko zmieniło się w końcowej fazie spotkania. Od 78. minuty Śląsk zdecydowanie ruszył do ataku i zaczął coraz mocniej naciskać na defensywę Widzewa. Goście nie zdołali utrzymać dwubramkowej przewagi i ostatecznie pozwolili gospodarzom doprowadzić do remisu 3:3.
Strata punktów była dla Widzewa dużym rozczarowaniem, ale jeszcze większym powodem do niepokoju może być sytuacja Karola Świderskiego. Napastnik został zmieniony w przerwie, a Vuković po spotkaniu poinformował, że powodem była kontuzja.
Świderski wystąpił w pięciu meczach od momentu powrotu do Ekstraklasy. Reprezentant Polski wciąż czeka jednak na swojego pierwszego gola po powrocie do krajowych rozgrywek. Jak dotąd ma na koncie jedną asystę.
Uraz może być również problemem dla selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana. Za nieco ponad miesiąc Biało-Czerwonych czeka spotkanie z Bośnią i Hercegowiną, które rozpocznie serię czterech meczów w ramach Ligi Narodów.
Do tej pory Świderski był jednym z pewniejszych wyborów w reprezentacji Polski. Jego doświadczenie oraz wcześniejsza rola w kadrze sprawiały, że regularnie znajdował się w planach selekcjonera.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak poważny jest uraz 29-letniego napastnika i jak długo potrwa jego przerwa od gry. Widzew z pewnością będzie liczył na szybki powrót zawodnika, a jego sytuację uważnie będzie również obserwowała reprezentacja Polski.
Dla Widzewa remis 3:3 oznacza zmarnowaną szansę na zwycięstwo po tym, jak drużyna prowadziła różnicą dwóch bramek. Dla Świderskiego najważniejsze będzie teraz natomiast dojście do pełnej sprawności i jak najszybszy powrót na boisko.
