Przyszłość Lindona Selahiego w Widzewie Łódź wydaje się obecnie jasna. Nowy dyrektor sportowy klubu, Łukasz Masłowski, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej odniósł się do sytuacji albańskiego pomocnika i wyraźnie zaznaczył, że na ten moment nie ma planów jego odejścia.
Selahi trafił do Widzewa Łódź w ubiegłym roku, przenosząc się do Polski z chorwackiej Rijeki. W poprzednim sezonie 27-letni pomocnik wystąpił w 24 spotkaniach Ekstraklasy, w których zdobył jedną bramkę.
Początek obecnych rozgrywek wygląda dla niego nieco inaczej. Selahi pojawił się na boisku w dwóch pierwszych meczach ligowych, jednak za każdym razem wchodził na murawę z ławki rezerwowych.
Widzew ma za sobą bardzo ważne zwycięstwo 2:0 nad Jagiellonią Białystok. Niedzielna wygrana była dla łódzkiego zespołu cennym impulsem, a jednocześnie zwiększyła rywalizację o miejsce w składzie.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje dotyczące zainteresowania Selahim ze strony Hajduka Split. Chorwacki klub miał rozważać możliwość sprowadzenia 27-latka z powrotem do Chorwacji.
Informacje o zainteresowaniu potwierdził agent zawodnika, Adrian Aliaj, w rozmowie z portalem Index.hr. Jednocześnie zaznaczył, że ewentualne wypożyczenie musiałoby wiązać się z pokryciem przez Hajduk pełnego wynagrodzenia zawodnika przez cały okres jego pobytu w chorwackim klubie.
O sytuację Selahiego Łukasz Masłowski został zapytany podczas swojej poniedziałkowej konferencji prasowej. Nowy szef pionu sportowego Widzewa został poproszony o komentarz do doniesień dotyczących możliwego odejścia pomocnika.
Masłowski nie pozostawił jednak większych wątpliwości co do stanowiska klubu. Podkreślił, że nie widzi obecnie możliwości odejścia Selahiego. Wręcz przeciwnie, uważa go za zawodnika, z którym Widzew może budować swój projekt w kolejnych miesiącach.
Nowy dyrektor sportowy zdradził również, że rozmawiał na ten temat z trenerem Aleksandarem Vukoviciem. Po tych rozmowach jest przekonany, że Selahi powinien pozostać w Łodzi i otrzymać szansę walki o miejsce w podstawowym składzie.
Na ten moment stanowisko Widzewa Łódź jest więc jasne. Pomimo zainteresowania ze strony Hajduka Split klub nie planuje rozstania z albańskim pomocnikiem. Selahi pozostaje częścią projektu Widzewa i będzie musiał rywalizować o miejsce w wyjściowej jedenastce, przekonując Vukovicia, że zasługuje na regularną grę.
