Michał Rydz nie będzie już pracował w Widzewie Łódź. Zdaniem Romana Kołtonia działacz nie powinien mieć problemów ze znalezieniem zatrudnienia w innym klubie.
W minionym sezonie Widzew Łódź miał walczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie w Ekstraklasie. Ostatecznie jednak czterokrotni mistrzowie Polski do samego końca musieli drżeć o ligowy byt. Choć historia zakończyła się szczęśliwie, w klubie doszło do zmian przed kolejnymi rozgrywkami.
Jedną z osób, które pożegnały się z klubem, był prezes Michał Rydz.
– Odchodzę z poczuciem wdzięczności, ale także z ciężarem niespełnionych marzeń. Każdą decyzję podejmowałem z myślą o dobru Klubu, czasem z wątpliwościami, ale zawsze z przekonaniem, że przyczyniam się do sukcesu naszego Widzewa. Mam świadomość, że były trudne momenty i decyzje, które mogły wywoływać emocje, jednak wierzę, że pomogą one organizacji rozwijać się w przyszłości – napisał w swoim oświadczeniu.
Roman Kołtoń uważa, że Rydz nie będzie długo pozostawał bez pracy. Dziennikarz odniósł się do tej kwestii w rozmowie z Meczyki.pl.
– Uważam, że Michał Rydz ma wystarczające kompetencje, by pracować w innym klubie. Mógłby pełnić funkcję prezesa lub wiceprezesa. Jestem przekonany, że jeszcze zaznaczy swoją obecność w polskiej piłce dzięki ogromnemu doświadczeniu, które posiada – stwierdził.
Widzew Łódź zakończył sezon PKO BP Ekstraklasy na 14. miejscu w tabeli.
