Aleksandar Vuković wciąż jest przekonany, że Widzew Łódź może odwrócić swoją obecną sytuację i walczyć o znacznie więcej, niż sugeruje jego pozycja w tabeli. Serbski trener zdaje sobie sprawę, że wyniki nie potwierdzają jeszcze w pełni postępów zespołu, ale uważa, że jego zadaniem jest przede wszystkim podtrzymywanie wiary zawodników w wykonywaną pracę.
Vuković podkreślił, że jego priorytetem jest przekonanie piłkarzy o ich własnych możliwościach, nawet w trudnych momentach. Przypomniał, że już wcześniej, gdy drużyna znajdowała się w wymagającej sytuacji, mówił zawodnikom, że osiągną swój cel. Teraz 47-letni szkoleniowiec zdecydował się postawić poprzeczkę jeszcze wyżej. Mimo że Widzew zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, trener jasno zadeklarował, że jego zespół walczy o miejsce w czołowej trójce Ekstraklasy.
Zdaniem Vukovicia podstawą jego wiary w drużynę jest to, co widzi na boisku. Trener uważa, że Widzew w swoich meczach tworzy wiele dobrych sytuacji i prezentuje cechy, których nie odzwierciedla jeszcze liczba zdobytych punktów. Jest przekonany, że konsekwentne trzymanie się obranego kierunku w końcu przyniesie oczekiwane rezultaty.
Serb nie ukrywa jednak, że Widzew gra obecnie bardziej ofensywnie i zdecydowanie bardziej otwarcie. Taki styl sprawia, że przeciwnicy mają więcej przestrzeni, co może prowadzić do problemów w defensywie. Vuković wierzy jednak, że sytuacja poprawi się wraz z ustabilizowaniem kadry oraz powrotem wszystkich zawodników do odpowiedniej formy. Większa stabilność personalna ma sprawić, że obrona zacznie funkcjonować zgodnie z jego założeniami.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na liczbę okazji stwarzanych przez jego drużynę, szczególnie w końcowych fragmentach spotkań. To właśnie te momenty pokazują mu, że Widzew jest w stanie rywalizować na wysokim poziomie. Najważniejszym zadaniem pozostaje jednak przełożenie dobrej gry na punkty. Vuković wierzy, że jeśli jego zawodnicy zachowają tę samą determinację i wiarę, wyniki w końcu nadejdą.
Trener przyznał, że dorobek punktowy Widzewa od początku sezonu jest niezadowalający. Jednocześnie zdecydowanie lepiej ocenia poziom prezentowany przez zespół. W wielu aspektach gry widzi drużynę, która jego zdaniem prezentuje poziom pozwalający myśleć o walce w czołówce polskiej piłki.
Tabela na razie pokazuje zupełnie inny obraz, ale Vuković nie zamierza z tego powodu obniżać ambicji. Wręcz przeciwnie — chce, aby Widzew nadal mierzył wysoko. Według niego obecna kadra ma wystarczającą jakość, aby powalczyć o miejsce w pierwszej trójce. Serb nie chce, aby aktualna pozycja w tabeli ograniczała ambicje jego zespołu.
Odpowiedzialność za odwrócenie sytuacji spoczywa teraz w dużej mierze na Vukoviciu. To on musi pomóc Widzewowi odzyskać odpowiedni rytm, poprawić regularność i rozpocząć systematyczne zdobywanie punktów. Najbliższe spotkania będą więc bardzo ważne, ponieważ łodzianie muszą w końcu zamienić obiecującą grę na konkretne rezultaty.
Widzew jest klubem, w którym oczekiwania zawsze są bardzo wysokie, a presja nie pochodzi wyłącznie ze strony kibiców. Robert Dobrzycki jasno określił, że projekt w Łodzi ma być nastawiony na osiąganie poważnych sukcesów sportowych, choć droga do tego celu okazała się znacznie trudniejsza, niż można było zakładać. Pierwszy sezon obecnego projektu niemal zakończył się katastrofą w postaci spadku, co zmusiło klub do ponownego przemyślenia wielu kwestii i rozpoczęcia budowy od nowa.
Dobrzycki wzmocnił następnie strukturę sportową klubu. W pionie odpowiedzialnym za kwestie piłkarskie znaleźli się między innymi Artur Płatek, Piotr Kosiorowski oraz Łukasz Masłowski. Przed nimi wciąż jest wiele pracy, ale Vuković pozostaje przekonany, że Widzew może zrealizować swoje ambicje. Przed meczem z Radomiakiem Radom trener postawił sprawę jasno — mimo obecnego miejsca w tabeli jego zespół celuje w pierwszą trójkę Ekstraklasy i wierzy, że jest w stanie osiągnąć ten cel.
